Reklama

Nie będzie ani wielozadaniowego statku ratowniczego za 270 mln, ani Służby SAR

20 lutego 2020, 09:11
sar
Morski statek ratowniczy typu SAR-3000. Fot. Służba SAR

Morska Służba Poszukiwania i Ratownictwa unieważniła postępowanie dotyczące dostawy wielozadaniowego statku ratowniczego, na którego zakup planowała wydać prawie 275 mln złotych. Decyzja związana jest z planowanym przeniesieniem zadań Służby SAR i tym samym jej "zniesieniem".

Jak czytamy w uzasadnieniu decyzji o unieważnieniu postępowania, 12 lutego br. Służba SAR otrzymała informację, że jej zadania mają zostać przeniesione do Urzędów Morskich, a ona tym samym ma zostać "zniesiona". Oznacza to, że dalsze prowadzenie postępowania i wykonanie zamówienia "nie leży w interesie publicznym". Jak dodaje w piśmie Maciej Zawadzki, dyrektor Służby SAR, "zamawiający nie mógł przewidzieć tej okoliczności przed wszczęciem postępowania". Decyzja resortu gospodarki morskiej i żeglugi była więc zaskakująca także dla Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa. 

W uzasadnieniu podkreślono również, że unieważnienie postępowania umożliwi ponowną "analizę celowości dokonywania wydatków w kontekście możliwej optymalizacji i wykorzystania połączonych sił i środków Służby SAR i urzędów morskich". Tym bardziej, że Urząd Morski w Szczecinie realizuje właśnie zamówienie na budowę dwóch wielozadaniowych jednostek pływających, które trafić mają do Szczecina i Gdyni. "Jednostki będą miały potencjał zarówno do bieżącej obsługi potrzeb terenowych organów administracji morskiej, pomiarów hydrograficznych, lodołamania, holowania oraz jako jednostki wsparcia ratownictwa" - informuje Służba SAR. 

Zgodnie z wcześniejszymi doniesieniami, Morska Służba Poszukiwania i Ratownictwa zniknąć ma na początku 2021 roku. To właśnie do Urzędów Morskich w Gdyni i Szczecinie przeniesione mają zostać jej zadania. Tak zakłada projekt zmiany ustawy, przygotowany przez Ministerstwo Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej, któremu ta jednostka budżetowa jest podległa. W opinii resortu, rozwiązanie to poprawi koordynację i wykonywanie "zadań poszukiwania i ratowania życia na morzu, bezpieczeństwa i ochrony żeglugi oraz zwalczania zagrożeń i zanieczyszczeń na morzu w ramach środków i zasobów będących w posiadaniu jednostek podległych" MGMiŻ. 

Unieważnione właśnie postępowania ogłoszono zaledwie na początku bieżącego roku. Było to drugie podejście do postępowania, a budżet na zakup jednostki wynosił prawie 274 mln złotych. Co ważne, większość tej kwoty to dofinansowanie Unii Europejskiej w ramach Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko. Zainteresowani budową jednostek wykonawcy czas na składanie ofert mieli do 14 lutego br. Termin ten przesunięto 7 lutego na 21 lutego, a 17 lutego poinformowano ostatecznie o unieważnieniu postępowania. 

Pierwszy przetarg zakończył się niepowodzeniem, bowiem do Służby SAR nie wpłynęły żadne oferty. Jak informował InfoSecurity24.pl na początku stycznia br., nie oznaczało to jednak, że stocznie nie były zainteresowane budową tej jednostki. Potencjalni wykonawcy wystosowali do zamawiającego kilkadziesiąt zapytań dotyczących warunków przetargu i specyfikacji statku ratowniczego. Wątpliwości było tak dużo, że 14 listopada 2019 r. odbyło się z nimi specjalne spotkanie.

Przygotowując się do nowego postępowania, 6 grudnia 2019 r. Morska Służba Poszukiwania i Ratownictwa ogłosiła dialog techniczny dotyczący dostawy statku wielozadaniowego dla tej służby. Rozmowy z potencjalnymi wykonawcami w ramach tego dialogu miały być zrealizowane w dniach 12-16 grudnia ubiegłego roku. Czy dzięki temu spotkaniu warunki aktualnego postępowania będą łatwiejsze do spełnienia i zakończy się ono wyborem podmiotu, który zbuduje nowy statek ratowniczy dla polskiego SAR-u, okaże się już niebawem. Jak widać, wysiłki władz Służby SAR, pójdą - przynajmniej na razie - na marne. 

Do podziału

Na wyposażeniu Służby SAR znajduje się morski wielozadaniowy statek ratowniczy m/s Kapitan Poinc - flagowa jednostka Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa, poprzednio Polskiego Ratownictwa Okrętowego, zbudowana w 1996 roku, w stoczni Damen Shipyards Gdynia. Ogólnie jednostka dysponuje obecnie 12 statkami ratowniczymi, ośmioma brzegowymi stacjami ratowniczymi oraz dwoma statkami przeznaczonymi do zwalczania zanieczyszczeń. Stacje i stacje ratownicze rozmieszczone są wzdłuż całego polskiego wybrzeża. W akcjach ratowniczych ze Służbą SAR współdziałają: Marynarka Wojenna RP, Morski Oddział Straży Granicznej, Państwowa Straż Pożarna, Policja, WOPR, terenowe organa administracji morskiej, jednostki organizacyjne służby zdrowia, oraz inne, które mogą udzielić pomocy.

W Służbie SAR zatrudnionych jest obecnie ok. 300 osób oraz prawie 100 ochotników współpracujących ze stacjami brzegowymi. Między 1 stycznia 2002 roku a 31 grudnia 2018 roku jednostki Służby SAR przeprowadziły 3722 akcje poszukiwania i ratowania ludzi znajdujących się w niebezpieczeństwie na morzu, w których udzielono różnego rodzaju pomocy 1746 osobom. Jak podaje jednostka, gotowość do podjęcia działań poszukiwawczych i ratowniczych wynosi do 15 minut od ogłoszenia alarmu dla statków ratowniczych, do 20 minut dla brzegowych stacji ratowniczych, natomiast do działań zwalczania zanieczyszczeń - do 2 godzin.

InfoSecurity24
InfoSecurity24
KomentarzeLiczba komentarzy: 33
ryba
poniedziałek, 24 lutego 2020, 14:17

co wszyscy tacy oburzeni dopiero kilka miesiecy minęło a tu jek zawodu ,do ślązaka powinniśmy sie przyzwyczaić że 15 lat na budowę to norma !!!!!!!!!!

Poważne pytanie
sobota, 22 lutego 2020, 18:54

Rozumiem, że te 274 miliony złotych od Unii, w wyniku kolejnej błyskotliwej reorganizacji urzędów i uwalenia przetargu trzeba będzie do Brukseli zwrócić, czy tak?

Obywatel
sobota, 22 lutego 2020, 00:49

Oby ten pomyslodawca potrzebował pomocy na morzu po rozformowaniu M SAR

Liker
piątek, 21 lutego 2020, 22:52

No I to jest normalne. Szkoda muwic

-CB-
piątek, 21 lutego 2020, 14:24

Robią wszystko, żeby wydać jak najmniej pieniędzy lub ewentualnie odsunąć to w czasie, zasłaniając się "reorganizacją". Przecież pieniądze z budżetu na ten zakup i tak będzie trzeba wydać, obojętnie pod kogo będzie formalnie ta służba podlegać. Tak samo na już okrętów potrzebuje Morski Oddział Straży Granicznej i tam też przetargi się ciągle unieważnia...

Reklama
Tweets InfoSecurity24