Kieszonkowa artyleria z Dezametu

10 maja 2019, 11:11
P5092150
Granatnik samodzielny GSBO-40 (po lewej) i podwieszany GPBO-40. Fot. J.Sabak

Należąca do PGZ spółka Dezamet prezentuje podczas targów Europoltech 2019 szeroką gamę granatów 40 mm oraz dwa typy granatników modułowych tego samego kalibru: samodzielny i podwieszany. Systemy amunicji do granatników 40 mm, oferowane przez Dezamet, są ciągle rozwijane, czego przykładem są będące w fazie badań pociski termobaryczne czy łzawiące.

Na ekspozycji spółki Dezamet można zobaczyć w przekrojach dwa typy jednostrzałowych, lekkich (masa, zależnie od wersji, 1,9 lub 2,1 kg) i poręcznych granatników modułowych 40 mm: podwieszanego m. in. pod karabinkiem Beryl oraz AKM typu GPBO-40, oraz samodzielnego GSBO-40. Jest to broń prosta w obsłudze i niezawodna. Oba warianty zbudowane są w układzie modułowym, co ułatwia eksploatację, ewentualne naprawy czy też rekonfigurację do użycia przez strzelców leworęcznych lub przekształcenie z wersji samodzielnej (wyposażonej w uchwyty i kolbę) do wariantu podwieszanego pod karabinkiem.

image
Granatnik GPBO-40 przeznaczony do podwieszania pod karabinkiem Beryl oraz AKM. Fot. J.Sabak

Dezamet oferuje nie tylko broń, ale też szeroką gamę przeznaczonej do niej amunicji kalibru 40 mm zgodnej ze standardem NATO. Są one dostosowane nie tylko do polskich granatników, ale również do innych typów broni zasilanych amunicją 40 x 46 mm SR, takich jak M203 czy AG46.

W kategorii amunicji bojowej Dezamet proponuje przede wszystkim granaty odłamkowe z samolikwidacją NGO-N1 (starszy model NGO-N nie posiadał takiej opcji, co zagrażało pozostawieniem niewybuchów). Rażą one prefragmentowanymi odłamkami cele znajdujące się w promieniu 5 m od miejsca detonacji. Dostępne są również pociski specjalne. Są to taktyczne naboje: zapalające NGZ-N, dymne w dwóch rodzajach (standardowym NGD-N i rozcalanym NGDR-N) oraz oświetlający NGOS-N.

image
Rodzina granatów 40 mm firmy Dezamet. Fot. J.Sabak

Odrębną grupę stanowi amunicja obezwładniająca, przeznaczona dla Policji, Żandarmerii Wojskowej, Służby Więziennej i innych formacji mundurowych. Do tej rodziny należą np. naboje obezwładniające z pojedynczym pociskiem gumowym NGPG-N oraz wypełnione 25 gumowymi kulkami NGK-N. Opracowano także naboje hukowo-błyskowe NGHB-N, a w fazie badawczo-rozwojowej jest amunicja z gazem CS typu NGG-N.

Kolejną kategorię stanowi rodzina amunicji ćwiczebnej. Zaliczają się do niej: naboje treningowe NGT-N1, naboje wyposażone w pocisk balistyczny NGB-N1, naboje ćwiczebne hukowe NGC-N oraz naboje ćwiczebne NGC1-40 i ćwiczebne z markerem barwnym w kolorze pomarańczowym NGM1-40, a także ich warianty ze smugaczem NGC2-40 i NGM2-40.

Systemy amunicji do granatników 40 mm, oferowane przez Dezamet, są ciągle rozwijane, czego przykładem są będące w fazie badań pociski łzawiące, termobaryczne czy kumulacyjne. Dzięki pozyskiwanej z zagranicy technologii możliwa jest też realizacja bardziej zaawansowanych projektów, takich jak np. amunicja „airburst”, czyli o programowanym dystansie detonacji.

InfoSecurity24
InfoSecurity24
KomentarzeLiczba komentarzy: 11
Wesołe ale smutny
piątek, 10 maja 2019, 19:07

Ha ha. Ale MON tego nie kupi!! Nawet jeśli pochodzi z PGZ to taki zakup mógłby przecież zbytnio wzmocnić naszą armię! No a przecież "nasz" MON musi dbać przede wszystkim o.... No właśnie, na pewno nie o naszych żołnierzy!!! Spróbuje mnie ktoś przekonać, że jest inaczej???

Pyto
piątek, 10 maja 2019, 15:48

Te 40 mm to w naszych czy natowskich?

mwa
piątek, 10 maja 2019, 14:24

1,9 kg to jest lekki? Mający 50 lat M203 waży 1,36 kg.

Reklama
Tweets InfoSecurity24