Dwa samoloty dla pograniczników. Straż Graniczna kupuje Bryzy

27 czerwca 2018, 10:36
Straż Graniczna samoloty
Fot. MOSG
InfoSecurity24
InfoSecurity24
  • Straż Graniczna rozstrzygnęła przetarg na zakup samolotów, przeznaczonych do wykonywania zadań nad obszarami morskimi;
  • Dwa samoloty PZL M28-05 dostarczy konsorcjum Parasnake Arkadiusz Szewczyk z Kielc wraz z Airborne Technologies GmbH z Wiednia.

Dwa samoloty wielosilnikowe-turbinowe, do wykonywania zadań nad obszarami morskimi przez Lotnictwo Straży Granicznej, dostarczy konsorcjum Parasnake Arkadiusz Szewczyk z Kielc wraz z Airborne Technologies GmbH z Wiednia. Wygrali oni z ofertami złożonymi przez z JB INVESTMENTS Sp. z o.o. z Warszawy i AERO CLUB Sp. z o.o. z Konstancin-Jeziorna. Polsko-austriackie konsorcjum oferowało samolot PZL M28-05 za 109 224 000 zł brutto.

Przypomnijmy, że w ogłoszonym przez Straż Graniczną przetargu na zakup dwóch samolotów przeznaczonych do wykonywania zadań nad obszarami morskimi złożonych zostało siedem ofert. Zakup turbośmigłowych maszyn zostanie opłacony ze środków pochodzących z budżetu UE, jako wkład Funduszu Bezpieczeństwa Wewnętrznego, dział „Granice”. 

Z siedmiu ofert tylko jedna przekroczyła zakładany na 113 566 758,50 zł brutto budżet. Najdroższą propozycję przedstawiło niemiecko-polskie konsorcjum Beechcraft Berlin Aviation i Arminex Trading Sp. z o.o. Wartość oferty była większa od ustalonej kwoty o prawie 13 mln zł i wyniosła 125 749 050,00 zł brutto. Najtańsza okazała się propozycja brytyjskiej firmy Aerocare Aviation Services. Cena jaką zaoferowało przedsiębiorstwo z wysp to 84 200 mln zł. Finalnie, Straż Graniczna zdecydowała się na samolot PZL M28-05 oferowany przez konsorcjum Parasnake Arkadiusz Szewczyk z Kielc wraz z Airborne Technologies GmbH z Wiednia. Oferowana cena za dwie maszyny to 109 224 000 zł brutto.

Straż Graniczną chciała kupić maszyny fabrycznie nowe, wyprodukowane nie wcześniej niż w 2018 roku. Mają to być samoloty dwusilnikowe turbinowe, przeznaczone do działań nad obszarami morskimi. Ich wyposażenie ma zawierać systemy obserwacji lotniczej, radar poszukiwawczy 360°, system automatycznej identyfikacji jednostek nawodnych typu AIS, a także łączność satelitarną z dostępem do Internetu. Oprócz tego mają dysponować dwoma radiotelefonami cyfrowymi do łączności służbowej Straży Granicznej, zintegrowanymi z systemem łączności samolotu.

Maszyny będą wyposażone w dwa silniki turbośmigłowe, o maksymalnej mocy w zakresie od 770 do 1200 SHP (koni mechanicznych na wale). Śmigła muszą posiadać co najmniej 4 łopaty każde, zmienny skok śmigieł (łopat) włącznie z rewersem oraz instalację przeciwoblodzeniową. Każdy samolot pomieści co najmniej 7 osób: pilotów, załogę i pasażerów.

Warto zaznaczyć, że od 2006 roku Straż Graniczna posiada na swoim wyposażeniu samolot PZL M28-05, który wyposażony jest w system radiolokacyjny ARS-400M o zasięgu 220 km, głowicę FLIR Star Safire II, skaner morski IR/UV oraz awionikę z systemem nawigacyjnym opartym o żyroskopy laserowe. 

Samoloty Bryza używane są również przez 44. Bazę Lotnictwa Morskiego, przy czym starsze M28 Bryza 1R, należące do Marynarki Wojennej, przeszły modernizację w czasie której został wymieniony silnik TWD-10B z trójłopatowym śmigłem AW-24AN na silnik PZL-10S z pięciołopatowym śmigłem Hartzell.

InfoSecurity24
InfoSecurity24
KomentarzeLiczba komentarzy: 16
Inny Dornier
poniedziałek, 2 lipca 2018, 02:50

Pewnie Bryza nie jest taka zła do celów jakich została zaprojektowana przez Rosjan. Jednak nikt nie przekona nas, że to maszyna do wielogodzinnego patrolowania obszarów morskich. Przez tyle lat od momentu wprowadzenia do WP i MarWoj ktoś powinien pomyśleć o zaprojektowaniu nowych skrzydeł dających maszynie większą doskonałość.

KOSA
czwartek, 28 czerwca 2018, 23:13

Dlaczego nie odkupimy od amerykanów naszych M 28 W końcu je wycofali … o co tu kurde chodzi … Przecież stoja gdzieś zakonserwowane ….? i za dużo mniejsze pieniądze... może odkupić od nich i zmodernizować do potrzeb !!! GDZIE SA DECYDENCI

tyle
czwartek, 28 czerwca 2018, 12:23

Napiszcie coś o ćwiczeniach oddziałów specjalnych w Afryce w których brały udział 2 mieleckie Bryzy. Jak wypadły na tle innych konstrukcji?

PRS
czwartek, 28 czerwca 2018, 03:07

Jakiś czas temu Wujek Sam miał naście sztuk M-28 do oddania. Ale ówczesny szef MSWiA MB nawet o nie nie poprosił... Pan i Władca LM nie pozwolił. Bo teraz za łunijne piniądze zostaną zakupione kolejne 2 sztuki.

Pilot
środa, 27 czerwca 2018, 20:57

System na takim samolocie jest droższy niż sam nośnik. Dlatego nie startował żaden producent tylko integratorzy.