Czy grozi nam "mundurowy" protest? Związkowcy o swoich postulatach

27 marca 2018, 15:12
Funkcjonariusze fot.MSWiA
fot. MSWiA
  • Przedstawiciele zwiazków zawodowych domagają m.in. przyznania dodatkowych środków na motywacyjny wzrost uposażeń, do kwoty 650 złotych w przeliczeniu na jednego funkcjonariusza;
  • Postulaty zakładają powrót do 100 proc. płatnych zwolnień lekarskich oraz zasad emerytalnych sprzed 1 stycznia 2013 roku;
  • Czas na podpisanie porozumienia z właściwymi ministrami mija 14 kwietnia, wtedy zwiazkowcy podejmą decyzję o dalszych krokach. Nie wykluczają rozpoczęcia akcji protestacyjnej;

W służbach mundurowych, niemal wszystkich resortów, trwają procesy związane z modernizacja, zmianą struktury, nazwy czy kształtu nowopowstałych formacji. Jednak mimo zmian, jak wskazują przedstawiciele związków zawodowych, wciąż jest wiele do zrobienia. Związkowcy domagają się m.in. podwyżek, powrotu do sytemu emerytalnego sprzed 31 grudnia 2012 roku czy pełnopłatnych zwolnień lekarskich. Podczas konferencji prasowej Federacji Związków Zawodowych Służb Mundurowych przedstawiciele służb wyrazili nadzieję, że porozumienie zostanie osiągnięte zanim „będą musieli podjąć decyzję o proteście”.

Jak zauważył Rafał Jankowski, przewodniczący Zarządu Głównego NSZZ Policjantów, „Przede wszystkim jesteśmy tu po to, żeby powiedzieć czego służbom mundurowym brakuje. Robimy to, żeby wszystkim obywatelom żyło się bezpieczniej” - mówił Jankowski. Jakie są więc postulaty związkowców?

Po pierwsze podwyżki. Przedstawiciele Federacji Związków Zawodowych Służb Mundurowych domagają się przyznania dodatkowych środków na motywacyjny wzrost uposażeń jeszcze w tym roku. Chodzi tu o kwotę 650 złotych w przeliczeniu na jednego funkcjonariusza.

Nasze postulaty są racjonalne i spowodują, że ze służb nie będą odchodzić doświadczeni funkcjonariusze, a ci, którzy są kandydatami, będą chętniej przychodzić do służby

Przewodniczący Federacji Związków Zawodowych Służb Mundurowych Marcin Kolasa

Jednak, jak zauważa jeden ze zwiazkowców, z którym udało nam się porozmawiać, podnoszenie przez FZZ SW przede wszystkim aspektów finansowych może okazać się krótkowzroczne. "Jeżeli w ciągu następnych lat, nadal będzie utrzymywał się wysoki wzrost gospodarczy problem płac powróci. Dlatego postulat o powiązaniu proc. PKB przeznaczonego na bezpieczeństwo wewnętrzne jest słuszny, wraz ze wzrostem PKB środki na formacje mundurowe wzrastałyby z automatu" - mówi jeden z funkcjonariuszy.

W trakcie trwania konferencji prasowej FZZ SM, na stronie MSWiA pojawił się komunikat, w którym czytamy, że już od 1 maja 2018 roku najmniej zarabiający funkcjonariusze służb podległych MSWiA otrzymają zapowiadane podwyżki. Kolejne, zaplanowano zarówno dla pracowników cywilnych jak i mundurowych, na 1 stycznia 2019 roku. Resort przypomina też o podwyżkach jakie funkcjonariusze już otrzymali oraz m.in. o podwyższonym „dodatku stołecznym”.

W rozmowie z InfoSecurity24 podwyżki zapowiadał także Zastępca Dyrektora Generalnego Służby Więziennej Płk SW Grzegorz Fedorowicz. Wiceszef polskiego więziennictwa zauważył, że kolejne podwyżki planowane są na 1 stycznia 2019 roku i podkreślił, że oprócz podwyższenia uposażenia dla wszystkich funkcjonariuszy, planowane jest także przeznaczanie części środków na dodatki motywacyjne, dzięki którym możliwe będzie wyróżnienie najlepszych funkcjonariuszy.

Od 1 stycznia 2017 roku podwyższyliśmy wielokrotność kwoty bazowej, stanowiącej przeciętne uposażenie funkcjonariuszy SW o 0,18 proc, a od 1 stycznia 2019 współczynnik ten wzrośnie o kolejne 0,22 proc. W związku z tym, uposażenie w 2017 roku wzrosło średnio o 250 złotych kalkulacyjnie na każdy etat funkcjonariusza. Kwota ta podzielona była na wzrost uposażenia zasadniczego - 210 złotych, wzrost dodatków za wysługę lat, ale część z tej kwoty przeznaczona została też na wzrost dodatku służbowego, który ma charakter motywacyjny. I to jest właśnie element, który ma dla nas istotne znaczenie, bo możemy docenić tych funkcjonariuszy, którzy wyróżniają się na tle innych, czyli są po prostu "lepsi". I dzięki tym dodatkom, właśnie tych najlepszych funkcjonariuszy możemy wyróżniać w sposób szczególny. 

Zastępca Dyrektora Generalnego Służby Więziennej Płk SW Grzegorz Fedorowicz

Kwestia uposażeń funkcjonariuszy do zawsze budzi duże emocje w środowisku służb mundurowych. W dyskusji chodzi głównie o funkcjonariuszy liniowych i pełniących służbę na najniższych stanowiskach ale też tych, którzy do służby dopiero wstąpili. Wielu przedstawicieli służb mundurowych, podkreśla, że bez znaczącego wzrostu uposażeń dla nowoprzyjętych funkcjonariuszy, służby dbające o nasze bezpieczeństwo przestaną być konkurencyjne na wciąż rozwijającym się rynku pracy. Od 1 maja, takie podwyżki mają pojawić się w służbach podległych MSWiA.

undefined
fot. Twitter MSWiA

Związkowcy, podczas spotkania, podkreślali także konieczność powrotu do zasad emerytalnych sprzed 31 grudnia 2012 roku oraz pełnopłatnych zwolnień lekarskich. Dziś funkcjonariusz przebywający na zwolnieniu lekarskim pobiera 80 proc. uposażenia, a na emeryturę odejść może po minimum 25 latach służby oraz przy wieku minimum 55 lat. Przed zmianami, jakie weszły w życie w 1 stycznia 2013 roku, funkcjonariusze na emeryturę odejść mogli już po 15 latach służby, był to wprawdzie najniższy wymiar pobieranych procentowo świadczeń, jednak ówczesna ustawa, jak zauważają związkowcy, dawała w ogóle taką możliwość.

Jednak opinie dotyczące kształtu postulatów podzielone są nawet wewnątrz środowiska związkowego. W rozmowie z InfoSecurity24, chcący zachować anonimowość przedstawiciel związków zawodowych jednej z służb mundurowych podkreśla, że "podniesienie liczby lat służby do 25 było słusznym krokiem, ponieważ standardy służby zmieniły się zdecydowanie na lepsze, jednak wprowadzenie granicy wieku 55 lat powoduje, że młodzi ludzie już tak ochoczo nie wstępują do służb mundurowych". Zatem jego zdaniem, nie nad powrotem do zasad sprzed 2013 roku a nad zniesieniem granicy wieku należy się poważnie zastanowić.

Wśród postulatów FZZ SM znalazły się też m.in. wprowadzenie 100 proc. stawki za nadgodziny i odmrożenie waloryzacji uposażeń.

Przedstawione kwestie pojawiały się w debacie publicznej już od jakiegoś czasu. Związkowcy podkreślają, że liczą na dialog z przedstawicielami rządu i poszczególnych ministerstw, tak by wspólnie można było dojść do porozumienia. Zaznaczają jednocześnie, że jeśli nie będzie odpowiedzi ze strony władz w kwestii podjęcia rozmów, gotowi są do podjęcia akcji protestacyjnych.

Postulaty zostały przesłane do szefów MSWiA, Ministerstwa Finansów i Ministerstwa Sprawiedliwości 12 marca 2018 roku. Porozumienie, jak zaznacza Przewodniczący Federacji Związków Zawodowych Służb Mundurowych Marcin Kolasa, musi zostać podpisane do 14 kwietnia.

Apelujemy do ministrów, żeby zaczęli z nami rozmawiać. Po tym terminie, jeśli nie podpiszemy porozumienia, będziemy podejmować dalsze decyzje dotyczące form protestu

Przewodniczący Federacji Związków Zawodowych Służb Mundurowych Marcin Kolasa
KomentarzeLiczba komentarzy: 60
wwwa
wtorek, 5 czerwca 2018, 12:27

Policjant i inne służby MSW na co dzień pracują w różnych warunkach śnieg , deszcz , wysoka i niska temperatura 24H z narażeniem życia. Służba Marszałkowska pracuje praktycznie pod dachem nie mają tylu obowiązków i obciążeń służbowych co policjant, strażnik graniczny i mają zarabiać średnio o 1000 zł więcej ? Brak słów

Irek72
środa, 11 kwietnia 2018, 11:52

Bardzo dobrze rozumiem Mundurowych. Służba więzienna,Policja,straż pożarna,codziennie narażają swoje życie przede wszystkim w porach nocnych. Należy im się to,Bo ich praca naprawdę kolorowa nie wygląda.

Harry 2
piątek, 30 marca 2018, 18:58

Mundurowym ciągle mało! Nie podoba się, to do prywaciarza za 1530zł na rękę!

Kozi
piątek, 30 marca 2018, 18:24

Emerytura po 15 latach czy 100% za L4 to troche przesada ale wynagrodzenia szczerze współczuje. Jak tu ryzykować życie i zdrowie na nockach i w święta za 2800zł. Przydały by się podwyżki wysokości 500zł...

Maruda
piątek, 30 marca 2018, 17:14

Z tego co tu widzę w większości wypowiedzi ludzie nie mają pojęcia o służbie i o tym ile zarabiają policjanci ze kasjerka w Biedronce czy lidlu ma wyrzsza pensje i to że na każdym kroku są obrażani,nagrywani i wyśmiewani bo jak policjant daje mandat za to że obywatel przechodzi na czerwonym świetle przez pasy to już jest menda która się czepia a on poprostu wykonuje swoje obowiązki a jak mandacik za przekroczenie prędkości to odrazu panie policjancie może pouczenie itd.zastanowcie się ludzie policja jest od tego żeby pilnowała przestrzegania prawa a wy zazwyczaj macie do nich pretensje o to że wykonują swoje obowiązki.nastepna rzecz jest taka skoro mają taką bajkę to dlaczego jeden z drugim się nie zaciągnie i nie założy mundury a bo przecież za grosze nie będzie pracował a ludzie będą obgadywali za te psie pieniądze