Chińskie drony już niedługo w Polskiej Policji

13 września 2019, 10:58
1080px-Besichtigung_ICE-Instandhaltungswerk_Köln-Nippes_Februar_2018-9436
Dron z rodziny DJI Matrice Fot. ©Raimond Spekking, Wikimedia Commons,CC BY-SA 4.0

Po licznych perturbacjach dotyczących zakupu nowych bezzałogowych statków powietrznych (bsp) dla Policji, udało się ostatecznie wyłonić dostawcę. Chodzi o przetarg obejmujący przynajmniej 7 zestawów, w ramach zamówienia podstawowego. Każdy z nich składa się z drona głównego oraz drona szkoleniowego.

Policja kupiła bsp w kategorii wielowirnikowce. Chodzi o maszyny pionowego startu i lądowania, o maksymalnej masie startowej do 20 kg. Ostatecznie, dostawcą bsp ma być konsorcjum złożone z firm Dilectro Sp. z o.o. Sp. K. z Warszawy oraz Naftor Sp. z o.o. z Klembowa.

Wartość złożonej przez nich oferty opiewa na 1 859 002,43 zł. Policja na ten cel wyasygnowała 2 399 610 zł. Cały projekt jest współfinansowany przez UE ze środków Programu Krajowego Funduszu Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Warto dodać, że w przypadku tego przetargu to właśnie wspomniane konsorcjum dwóch firm zgłosiło jedyną ofertę.

Z informacji do jakich dotarło InfoSecurity24.pl wynika, że polscy policjanci otrzymać mają drony DJI Matrice 210 V2. Jak zaznacza ich dostawca, ten model jest wyposażony w kamery termowizyjne oraz ultrazoom, dzięki którym Policja może prowadzić zróżnicowane czynności, niezależnie od panujących warunków. Matrice 210 V2 jest w stanie polecieć, zdaniem Dilectro, na odległość ponad 4 km od operatora, przy zachowaniu pełnej łączności. Zaś zgodnie z informacją producenta, technologia transmisji jest  oparta na systemie OcuSync 2.0 FPV.

Jak podkreślają przedstawiciele firmy Dilectro, drony tego typu zachowują się stabilnie w zróżnicowanych warunkach. Matrice 210 V2 posiada IP43, a czas jego lotu to ponad 25 minut z pełnym wyposażeniem. Aby zwiększyć bezpieczeństwo lotu, dron jest także wyposażony w spadochron. Seria dronów Matrice 200/210 została zaprojektowana do celów specjalistycznych. 

Nowe policyjne drony są produkowane przez jedną z największych obecnie chińskich firm zajmujących się technologiami związanymi z bsp - DJI czyli Dà-Jiāng Innovations Science and Technology Co., Ltd. 

Warto też dodać, że wcześniej policja próbowała trzykrotnie kupić drony, ale dopiero czwarte podejście zakończyło się sukcesem. Rozstrzygnięte niedawno postępowanie, to jednak nie koniec inwestycji w tego rodzaju technologię w Polskiej Policji. ramach najnowszego przetargu, w sumie do Policji może trafić maksymalnie nawet do 20 dronów o całkowitej masie własnej do 10 kg. Oferty, złożone w tym przetargu mamy poznać już 27 września bieżącego roku.

JR

InfoSecurity24
InfoSecurity24
KomentarzeLiczba komentarzy: 22
Kpt. Żbik
sobota, 14 września 2019, 12:23

Jaki przekręt się za tym kryje? Kto ma na tym zarobić? Taki dron na amazon kosztuje niecałe 20 tys. nawet razy 7 to jest 140, gdyby drugie tyle dać za dodatkowe wyposażenie i kolejne za szkolenie (wiadomo milicja to tępe stwory) to wtedy nadal jest poniżej 0.5 miliona. Reszta na co i kto za to placi? Na ostatnie sam odpowiem, ja jako podatnik. Milicja kupuje sobie zabawki, które i tak do niczego nie znajdą zastosowania, kupuje 7 na całą Polskę, i płaci za to z kieszeni podatników wielokrotnie więcej niż to jest warte. Hańba i przekręt.

BadaczNetu
poniedziałek, 16 września 2019, 09:35

Kapitan Żbik z MO nie doczytał szczegółów: po po pierwsze dronów ma być 14 ( produkcyjny+szkoleniowy) , po drugie na Amazonie kosztuje 18k ale dolarów.

Kpt. Żbik
poniedziałek, 16 września 2019, 16:10

Doczytałem, doczytałem w Komputroniku są po 22k PLN i to wyższy model, ale nawet gdybyś miał rację to i tak zostaje milon naddatku. Przy okazji gratulacje bo pierwszy zwróciłeś uwagę na nic. Przeczytaj komentarz poniżej, ja wiem co piszę choć byłem w wojsku a nie milicji

Andrettoni
poniedziałek, 16 września 2019, 09:32

Niestety muszę się z tym zgodzić - nasz rząd płaci za drony zdecydowanie przegięte sumy - zarówno policja jak i wojsko. Nie jest to jednak nowe zjawisko. Byłem policjantem i swego czasu miałem dostęp do finansów - typowy komputer, który kosztował 3 tyś złotych policja kupowała za 30 tyś zł. Do tego serwis był na drugim końcu Polski. (w Warszawie...). Oczywiście kontrakt był całościowy i oferował pakiet, ale bądźmy szczerzy - to nie jest nowa technologia. Wielu ludzi ma prywatne drony (i prywatne komputery). Policja jest w stanie w każdym województwie znaleźć 10 policjantów, którzy znają temat i bez centralnych, bardzo drogich zakupów po prostu zrobią to taniej. Wystarczy im pozwolić zamiast finansować cały proces. Do takiego przetargu nie podejdzie dużo firm - dla niektórych to za mały interes, dla innych za duży, a inni o tym się nie dowiedzą. Zapaleniec zna rynek, możliwości, ceny i umie obsługiwać i właściwie wykorzystać sprzęt. Odgórne zakupy na takie niewielkie ilości są bez sensu. Co to jest 20 dronów? Po 1 na województwo? Pewnie w każdym województwie powstanie odpowiednia komórka z oficerem i ciepłą posadką i kilkoma operatorami z naboru. Jak dron się zepsuje to będą kombinować co robić. Jak nie zrobią specjalnej komórki i dadzą te drony jako dodatkowy obowiązek, to nikt ich nie wykorzysta, bo i tak maja już za dużo na głowie. Gdyby każde województwo zrobiło to we własnym zakresie byłoby taniej i byłoby po kilka dronów zapewniających możliwość stałej pracy. Ze swojej strony powiem, że policja nigdy nie wykorzystała moich umiejętności i wiedzy. Nowe technologie to dziedzina ludzi młodych, a jak zarządzają nimi ludzie starzy i bez wyobraźni to nic to nie da. Człowiek, który nie umie włączyć komputera nie będzie skutecznie zarządzał informatykami. To samo dotyczy dronów. Nie chodzi o to, że ktoś jest generałem i widział drony na pokazie i one są fajne. Chodzi o to by zajmował się tym ktoś kto co weekend czy co popołudnie się takim czymś bawi i wie co to jest i co robi. Niestety wysoki stopień zwykle oznacza wysoki staż i często duże doświadczenie, ale nie w nowych technologiach. Nawet jak ktoś awansuje na wysokie stanowisko na przykład naczelnika wydziału informatyki, to zwykle po latach pracy w prewencji czy dochodzeniówce i zarządza informatykami ale nie umie wykonać ich pracy i jej nie rozumie. Taki człowiek nie wykorzysta ich umiejętności bo albo go wodza za nos albo idzie utartymi szlakami. Przykładowo w policji był system statystyczny - policjanci wypełniali formularze i wprowadzano je do systemu. Wprowadzono nowy lepszy system z nowymi formularzami - oczywiście wyniki nie pokrywały się w 100%, bo systemy liczyły część tych samych rzeczy, ale część innych, a do tego każdy wypełniał po 2 formularze zamiast jednego i ludzie po prostu się mylili. Przez lata oba systemy funkcjonowały równocześnie (nie wiem czy dalej tak jest), a policjanci wypełniali podwójną statystykę... (dwa formularze zamiast jednego). Jest to idiotyzm i podwójna praca, ale skostniały system nie potrafił podjąć decyzji o zakończeniu działania jednego z systemów... Doszedłem do wniosku, że ta firma po prostu nie działa.

wRG
niedziela, 15 września 2019, 21:33

Gdzie ty niby znalazłeś taką cenę? Nigdzie nie jest podana bo te drony nie są dostępne w sprzedaży konsumenckiej, tylko b2b. Cena poprzedniej generacji to około 30k PLN. Strzelam, że V2 kosztuje co najmniej 2x tyle

Stoję obok i pacze
niedziela, 15 września 2019, 03:14

Mylisz się. A teraz weź kartkę i długopis i licz. Dron + konsola + 2 komplety baterii z gwarancją na dwa lata (czyli trzeba je pod koniec gwarancji wymienić na nowe dwa zestawy) dodatkowe akcesoria, śmigła , walizka, mniejszy dron treningowy i kamery termowizyjne plus optyczne 180xzoom. Ile wyszło ? Za podobne zestawy straż w ubiegłym roku płaciła podobnie. Nieprawdą jest że leży i kurzy się taki dron. Wszelkie loty na imprezach masowych, sprawdzanie terenu przed akcjami AT, szukanie plantacji Marysi, poszukiwanie osób zaginionych w terenie... Jest co robić

szeliga
sobota, 14 września 2019, 01:49

I właśnie padł mit, że w Polsce istnieje jakiś przemysł dronowy.

Poinformowany
sobota, 14 września 2019, 17:52

Istnieje Kolego istnieje. Problem w tym, że Policja zdecydowała się na zakup zabawek dla amatorów fotografii. Pytanie do czego będą one używane? Jeśli do działań operacyjnych to gratuluję - od razu trzeba było kupić rosyjskie. Jeśli chcieliby kupić coś profesjonalnego to mogli pojechać do Ożarowa Mazowieckiego i zakupić profesjkonalny sprzęt od lat użytkowany przez wojsko, straż graniczną czy inne służby, nie wspominając od ich klientach zagranicznych. No ale cóż...

Gopher
piątek, 13 września 2019, 21:08

Czy to nie ta firma co do której w USA są obawy, że jej drony transmitują on-line obrazy i współrzędne prosto do Kraju producenta?

pytajnik
piątek, 13 września 2019, 20:52

To nie było w Polsce producenta tej klasy dronów?

Polish blues
piątek, 13 września 2019, 16:59

To jakiś żart. Szkoda, że nie rosyjskie.

Tweets InfoSecurity24