CBA komentuje sprawę Pegasusa

4 września 2019, 17:07
CBA, fot. CBA
Fot. CBA

Centralne Biuro Antykorupcyjne nie zakupiło żadnego systemu masowej inwigilacji Polaków - poinformował wydział komunikacji społecznej CBA. Biuro odniosło się w ten sposób do doniesień i raportu The Citizen Lab, iż polskie służby specjalne kupiły system pozwalający na zdalny dostęp do smartfonów.

"W związku z doniesieniami mediów informujemy, że Centralne Biuro Antykorupcyjne prowadzi swoje działania w oparciu o przepisy polskiego prawa. Kontrola operacyjna jest prowadzona w uzasadnionych i opisanych prawem przypadkach, po uzyskaniu zgody Prokuratura Generalnego i wydaniu postanowienia przez sąd" - poinformowało CBA.

Biuro podkreśliło również, że "nie zakupiło żadnego <<systemu masowej inwigilacji Polaków>>". "Pojawiające się w tej sprawie opinie i komentarze są insynuacjami i nie mają poparcia w faktach" - czytamy w komunikacie.

Program Pegasus powstał z myślą o walce z terroryzmem, jest uznawany za niewykrywalny. Pozwala na uzyskanie dostępu do każdego telefonu komórkowego i wgląd m.in. w prowadzone korespondencje zarówno telefoniczną, jak i elektroniczną bez wiedzy i zgody użytkownika. System pozwala też zdalnie, bez wiedzy posiadacza uruchamiać i korzystać m.in. z mikrofonu, aparatu fotograficznego, czy informacji o lokalizacji. 

Przypomnijmy, że we wrześniu 2018 roku, amerykańska grupa The Citizen Lab opublikowała raport, w którym twierdzili, że oprogramowanie Pegasus wykorzystywane jest m.in. w Polsce. Dokument powstał na podstawie prowadzonych przez dwa lata testów. W przypadku Polski, działania z wykorzystaniem programu prowadzone są, zgodnie z wynikami raportu, od listopada 2017 roku.

Posłowie PO-KO zażądali od premiera odpowiedzi na pytanie, czy służby specjalne kupiły system Pegasus i czy mamy do czynienia z przestępczą inwigilacją obywateli. Zapowiedzieli również, że w związku z podejrzeniem poważnego naruszenia praw obywatelskich zwrócą się do Rzecznika Praw Obywatelskich.

"W związku z tym, że każdy użytkownik telefonu w Polsce może być narażony na to, że służby zechcą sięgnąć po ten system i z niego skorzystać. Sprawa jest tak ważna, że czas najwyższy zadać pytanie premierowi, chcielibyśmy się dowiedzieć i żądamy odpowiedzi od szefa rządu - czy system Pegasus został przez służby specjalne polskie zakupiony. Jeśli tak, to kto o tym decydował, czy premier był o tym poinformowany, w ilu przypadku ten system został już użyty, jak ten system jest autoryzowany?" .

Joanna Kluzik-Rostkowska, posłanka PO-KO

Premier Mateusz Morawiecki zadeklarował, że wszystko, co dotyczy sprawy posiadanie przez CBA oprogramowania szpiegowskiego Pegasus, pozwalającego na zdalny nieograniczony dostęp do smartfonów zostanie "w stosownym czasie wyjaśnione".

PAP/IS24

InfoSecurity24
InfoSecurity24
KomentarzeLiczba komentarzy: 2
Btr
poniedziałek, 16 września 2019, 01:44

Szybsze niż normalnie zużywanie się baterji może świadczyć o tym, że ktoś nam zdalnie grzebie w smartfonie, lub jest on zainfekowany wirusem /np.koparką kryptowaluty/.

Arcetron
piątek, 6 września 2019, 17:15

Polskie Służby Mają coś lepszego niż "Pegazus" jest jednak to nie ujawniane bo właśnie jest to robione bezprawnie i z krzywdą dla wielu ludzi, o tej technologij nie wiedzą nawet sami ministrowie. To jest mega zabawka jak z filmu 007 tyle że ta technologia jest używana przez tajny . . . . . . . . ze współpracą oficerów Służby Więziennej

Reklama
Tweets InfoSecurity24