16 lat po policyjnej akcji w Magdalence [OPINIA]

6 marca 2019, 16:48
1-306876
Fot. Policja.pl

Strzelanina w Magdalence z nocy 5 na 6 marca 2003 r. pozostaje jednym z najtragiczniejszych epizodów w historii działań polskiej Policji w XXI w. W ramach upamiętnienia wydarzeń Policja po raz kolejny przeprowadziła w miejscu akcji uroczysty apel pamięci. Zaś na bazie ówczesnych doświadczeń z Magdalenki doszło do przekształceń w strukturach kontrterrorystycznych, których wprowadzanie nadal trwa.

Z perspektywy lat lakoniczne stwierdzenia, że „w nocy z 5 na 6 marca 2003 roku w podwarszawskiej Magdalence policyjni antyterroryści przeprowadzili akcję zatrzymania groźnych przestępców, podczas której zginęło dwóch policjantów, a siedemnastu zostało rannych” (cyt. za oficjalnym serwisem internetowym Policji), nie budzą już olbrzymich emocji społecznych, jak to miało miejsce w 2003 oraz 2004 r. Nawet powtarzana w mediach informacja przyjmowana już raczej bez głębszej refleksji ze strony zwykłego odbiorcy.

Oczywiście, zupełnie inaczej jest w samym środowisku policyjnym oraz związanym z problematyką działań kontrterrorystycznych. Tam Magdalenka nadal stanowi ważny, mniej lub bardziej emocjonalny, punkt odniesienia, i przede wszystkim element wspomnienia kolegów (podkomisarza Dariusza Marciniaka oraz komisarza Mariana Szczuckiego), którzy poświęcili swoje życie w trakcie wykonywania służby na rzecz bezpieczeństwa państwa i jego obywateli. Dlatego tak ważny jest dla Biura Operacji Antyterrorystycznych (BOA) KGP uroczysty apel pamięci, w historycznym miejscu, tam gdzie miały miejsce wspominane wydarzenia.

Jedno z najistotniejszych obecnie wyzwań stanowi swoista walka o szerszą pamięć wydarzeń z Magdalenki. Co więcej, jest to sprawa o wiele bardziej istotna, niż może się wydawać na pierwszy rzut oka. Przede wszystkim wspomnienie poświęcenia oraz odwagi funkcjonariuszy stanowi bowiem asumpt to wskazania, jak istotna dla bezpieczeństwa każdego z nas jest codzienna praca policjantów. W tym również tych z jednostek należących do służby kontrterrorystycznej, którzy z założenia stykają się na swojej drodze z najniebezpieczniejszymi przestępcami.

Jednakże oprócz samej społecznej symboliki, należy zwrócić uwagę, że Magdalenka pokazała rolę i znaczenie inwestycji w zakresie struktur kontrterrorystycznych Policji, a także innych służb, które mogą zetknąć się podobnymi wyzwaniami. Po wydarzeniach w Magdalence, tak naprawdę, pojawiła się bowiem świadomość, że nasi funkcjonariusze oraz funkcjonariuszki mogą stanąć naprzeciwko zdeterminowanego, uzbrojonego przestępcy, który będzie walczył do końca.

Niestety w kolejnych latach, wydarzenia takie jak te z Wiszni Małej koło Wrocławia, tylko potwierdziły prawdziwość takiego spojrzenia i nakazują nam jako społeczeństwu przykładać odpowiednią uwagę pracy służb kontrerrorystycznych. Bowiem tylko odpowiednie wyszkolenie, motywacja i - co równie istotne - sprzęt, mogą uratować życie w sytuacjach ekstremalnych, jak w przypadku Magdalenki. W tym kontekście można jedynie cieszyć się np. z dokonywanych zakupów w zakresie floty śmigłowców czy też najnowszego nabytku w postaci lekkich transporterów opancerzonych. W końcu możliwość szybkiego przemieszczania się czy też ewakuacji spod ostrzału to klucz do efektywnej realizacji wielu z najniebezpieczniejszych zadań. Z uwagą trzeba również spoglądać na zmiany w zakresie konstrukcji służby kontrterrorystycznej, tak aby wszelkie zmiany służyły jedynie poprawie jakości służby funkcjonariuszy. Szczególnie, że również i służba kontrterrorystyczna w Policji, jak i cała formacja, musi zmagać się z problemami kadrowymi.

Trzeba także podkreślić, że olbrzymim wyzwaniem dla państwa jest m.in. wyciągnięcie wniosków z późniejszego postępowania sądowego dotyczącego sprawy strzelaniny w Magdalence. Nie da się ukryć, że wieloletnie procesy jedynie rozbudzały niezdrowe emocje, a nie sprzyjały podstawowej refleksji względem całej sprawy. Funkcjonariusze i funkcjonariuszki powinni mieć pewność co do przejrzystości reakcji instytucji publicznych, nawet po tak dramatycznych wydarzeniach, jak te z 2003 roku. 

Konkluzja może być tylko jedna: cześć pamięci tych, którzy oddali swoje życie i zdrowie w tę pamiętną noc z 5 na 6 czerwca 2003 r., stali oni wtedy na straży bezpieczeństwa naszego państwa i powinni być traktowani z należytą pamięcią oraz honorem. 

KomentarzeLiczba komentarzy: 3
Qwe
niedziela, 10 marca 2019, 07:51

Może tak zwiększyć liczbę funkcjonariuszy ruchu drogowego to by śmiertelność na polskich drogach się zmniejszyła albo dochodzeniówki to sprawy obywateli toczyły by się szybciej. No ale przy nich politycy nie mogliby się efektownie sfotografować.

Rzyt
czwartek, 7 marca 2019, 14:51

Jeden specnaz był lepszy od 16 z policji. Słaby trening i jeszcze gorszy sztab. Zresztą było to widać po ostatnim nagranym zatrzymaniu tego bombera. Szarpanina uliczna. Nie po to się dużo kasy na nich wydaje by się szarpali z pod klubu z zaskoczonym gościem

Emeryt
środa, 6 marca 2019, 21:21

Takich bohaterów to Francja i Rosja żegna trzy cztery razy w roku. Jak mieli takie eseje o tym pisać to by stron zabrakło. U nas był to po prostu incydent. Nie ma tu bezwzględnej zorganizowanej zbrojnej. Jest tylko zorganizowana sporadycznie słabo uzbrojona

Reklama
Tweets InfoSecurity24