Policjanci bez papierowych notatników? KGP zapowiada likwidację słynnych książeczek

16 stycznia 2020, 07:07
policja, kontrola, notatnik służbowy, fot. lubuska policja
Fot Lubuska Policja

Kierownictwo polskiej policji chce zlikwidować papierowe policyjne notatniki, których do dziś używają funkcjonariusze - dowiedziała się PAP. Tę informację potwierdził rzecznik Komendanta Głównego Policji inspektor Mariusz Ciarka.

"Pojawił się pomysł i prowadzone są już konkretne prace związane z likwidacją archaicznych papierowych, książkowych notatników służbowych, które policjanci na co dzień muszą przy sobie posiadać i w których muszą odnotowywać szczegółowo przebieg służby patrolowej" - powiedział w rzecznik KGP.

Wskazał, że kierownictwo polskiej policji zwalczając zbędna biurokrację chciałoby zlikwidować notatniki najszybciej jak to tylko jest możliwe. "Notatniki wywodzą się jeszcze ze starych czasów. Praktycznie wygląda to tak, że policjanci odnotowują informacje, jakie zostały przekazane na odprawie do służby, m.in. jakie osoby są poszukiwane, jakie pojazdy zaginęły, na co mają zwracać szczególną uwagę. To wszystko już jest odnotowane w policyjnych systemach. Poza tym policjanci w większości wyposażeni są w palmtopy, za pomocą których takie dane uzyskują" - tłumaczył.

Dodał, że aktualnie podczas przebiegu służby policjanci wpisują do notatników informacje odnoszące się do patrolowania danej ulicy, kontroli obiektów, legitymowań czy przeprowadzonych kontroli i interwencji. "To wszystko nie musiałoby być przecież odnotowywanie w tych papierowych archaicznych notatnikach, a jest to możliwe do sprawdzenia w systemie elektronicznym np. kto i kiedy był legitymowany, jak została zakończona interwencja, jaką sporządzono dokumentację w związku z podejrzeniem popełnienia przestępstwa czy wykroczenia itd." - podkreślił.

Według inspektora likwidacja notatników byłaby dobrą decyzją, ponieważ, nie powielałoby się informacji, które wpisywane są m.in. już w SWD (System Wspomagania Dowodzenia - przyp red.), KSIP-ie (Krajowy System Informacji Policyjnej - przyp red.) i innych systemach policyjnych. "Tak naprawdę, kiedy wszystko przeanalizujemy, okazuje się, że już to wystarczy do odtworzenia przebiegu służby policjanta" - poinformował.

"Dyżurny, który kieruje policjanta, odnotowuje to zdarzenie w systemie SWD, gdzie możemy dowiedzieć się, który konkretnie patrol przejął zgłoszenie, o której był w danym miejscu, pod jakim adresem" - tłumaczył policjant, który dodał, że każda osoba, wobec której policjanci podejmują czynności związane chociażby z legitymowaniem, również jest zarejestrowane w systemie. "W systemie są informacje: kto był legitymowany, jaka była podstawa legitymowania, w związku z jakim zdarzeniem czy sytuacją, na jakiej ulicy, o której godzinie" - wskazał.

Podkreślił też, że z likwidacji notatników skorzystaliby również policjanci z ruchu drogowego. "Praktycznie wszystkie patrole są wyposażone w palmtopy z GPS, więc odtworzenie miejsca, kierunku trasy, przebiegu służby jest jak najbardziej odnotowywane w systemie" - dodał.

"Tak naprawdę, jakbyśmy się przyjrzeli, to informacje odnotowane w notatniku służbowym są niemal w stu procentach już w systemach policyjnych. Często wpisy w notatnikach są zbędne" - podkreślił.

Zaznaczył, że z każdej interwencji sporządzana jest osobna notatka do akt danego postępowania. "Chodzi m.in. o druk niebieskiej karty w związku z interwencjami domowymi, notatką urzędową w związku z otrzymanym zgłoszeniem o przestępstwie, czy to o uszkodzeniu mienia, czy włamaniu, czy każdym innym. Te dane nie znikną, notatki te trafiają do konkretnych akt postępowania" - podkreślił inspektor.

Podał, że dotyczy też zgłoszeń od obywateli o przestępstwie, z którego są sporządzane osobne dokumenty, które trafiają do akt postępowań przygotowawczych, ponieważ w takich przypadkach jest wymóg określony innymi przepisami, chociażby kodeksu postępowania karnego czy kodeksu w sprawach o wykroczenie.

PAP - mini

InfoSecurity24
InfoSecurity24
KomentarzeLiczba komentarzy: 88
glina
sobota, 18 stycznia 2020, 15:04

A może by tak zacząć likwidować nepotyzm i kolesiostwo w policji?

fazi
niedziela, 19 stycznia 2020, 13:29

Hi, hi, hi.... marzenie ściętej głowy. A co policyjni dygnitarze zrobią ze swoimi dziećmi ? Przecież nie pozwolą na to aby ich pociechy tyrały w cywilu za zwykłych roboli, muszą dzieciom zagwarantować stanowiska kierownicze czyli duża pensja a pracy niewiele bo od roboty jest szeregowy motłoch. Nikt nie zlikwiduje protekcji i nepotyzmu bo wysokie stanowiska w policji były, są i będą przekazywane z pokolenia na pokolenie. A Ci durni politycy myślą, że pozbyli się z policji milicjantów i SB-ków. Ciekaw jestem za ile lat politycy zorientują się, że władzę w policji mają dzieci i kolesie dawnych milicjantów i SB-ków a ich ustawy deubekizacyjne znaczą tyle co papier toaletowy .

sUPER pOMYSL
sobota, 18 stycznia 2020, 12:04

CYTAT Z TEKSTU " "Dyżurny, który kieruje policjanta, odnotowuje to zdarzenie w systemie SWD, gdzie możemy dowiedzieć się, który konkretnie patrol przejął zgłoszenie, o której był w danym miejscu, pod jakim adresem" - tłumaczył policjant, który..."... chyba nigdy nie pracował na pierwszej linii - bo to raz patrol w systemie był już na miejscu, a jechał jeszcze 10min żeby się statystyki czasów reakcji zgadzały. Teraz chłopaki będą w 2 miejscach jednocześnie - wg. systemu w domu klienta, a w rzeczywistości jeszcze w aucie 10km od niego.

Reformator
środa, 29 stycznia 2020, 00:16

Kolego to dyżurny oszukuje w godzinach dojazdu. Sorry, ale to jest poświadczenie nieprawdy. Bo co będzie jak radiowóz dozna kolizji w czasie, gdy niby jest już na miejscu interwencji? Dyżurny ma postępowanie. Po drugie MTN jest i GPS. Podczas postępowania wyjdzie kto oszukiwał.

koba
piątek, 17 stycznia 2020, 10:40

Czyżby w KGP rozpoczął się proces "rozbetonowywania betownowych" łbów ? Jeśli tak, to bardzo dobrze. To znaczy, że zmiany idą w dobry kierunku a w KGP zapłonął kaganek oświaty. Niestety mam pewne obawy bo KGP potrafi wszystko zepsuć. Obawiam się, że tak dobry zamysł zostanie kompletnie zepsuty w toku jego realizacji. Na przykład zastąpią notatnik wiecznie niedziałającym tabletem (bo znajomek musi wygrać przetarg na 30 tyś tabletów które od 10 lat zalegają mu magazyn gdyż dokonał nietrafnego zakupu który teraz wciśnie się policji). I niech się policjant na ulicy męczy wpisując jednego legitymowanego przez półtorej godziny.

piątek, 17 stycznia 2020, 20:23

Masz jakieś doświadczenie w tym ? Bo wygląda że duże.

Retionus
piątek, 17 stycznia 2020, 10:09

Papiery i tak zostana jak zawsze.

kumendant
czwartek, 16 stycznia 2020, 23:25

Tiaaaa....ale w razie co, to lepiej jeszcze miejcie notatniczki, aby w razie co, to zapisać będzie gdzie....

Tweets InfoSecurity24